Kolejny podejrzany namierzony przez polkowickich policjantów po analizie śladów biologicznych
Czasami złapanie sprawcy przestępstwa za rękę jest niemożliwe. Dzisiaj, dzięki możliwościom jakie daje nam nauka, możemy namierzyć podejrzanego poprzez kilka komórek z informacją genetyczną, które pozostawi po sobie na miejscu przestępstwa. Tym sposobem polkowiccy policjanci namierzyli 33-letniego włamywacza ze Szprotawy.
Niektóre sprawy kryminalne, przy których pracują policjanci, są na tyle trudne do wykrycia, że ustalenie podejrzanego wymaga nie tylko niezwykłej skrupulatności i wytrwałości od funkcjonariuszy, ale także wykorzystania szerokiego spektrum metod badania zgromadzonego materiału dowodowego. Tak było w sprawie, nad którą w minionym roku pracowali polkowiccy policjanci.
Na początku minionego roku napastnik wtargnął do przemkowskiego mieszkania, w którym na szczęście nikogo nie zastał. Właściciel nie posiadał w domu zbyt wielu drogocennych rzeczy, dlatego z wnętrza zginęły tylko i aż miedziane elementy wyposażenia o wartości około 700 złotych. Na miejscu kryminalni, dochodzeniowcy, a przede wszystkim technicy zebrali materiał dowodowy, lecz na wstępnym etapie sprawa nie rokowała wykryciem sprawcy.
Skrupulatność w działaniu oraz zaangażowanie funkcjonariuszy zostały ostatecznie nagrodzone. Mężczyzna podejrzany o popełnienie tego przestępstwa został zidentyfikowany i namierzony dzięki badaniom laboratoryjnym zabezpieczonego materiału genetycznego. 33-latek ze Szprotawy usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za które to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
podkom. Przemysław Rybikowski
Oficer Prasowy
KPP w Polkowicach
tel. 600-229-096